

Autorką zamieszczonego artykułu jest mgr Emilia
Jurek.
Leczenie odruchowe nerwic wegetatywnych przez oddziaływanie na trigger punkty.
Techniki uciskowe tych punktów oraz spryskiwanie chlorkiem etylu.
Celem pracy jest określenie roli odruchowego leczenie nerwic wegetatywnych oddziałując na trigger punkty, poprzez igłoterapię, techniki uciskowe tych punktów oraz spryskiwanie chlorkiem etylu. Jest to praca w formie doniesienia. Materiał empiryczny stanowi przykład jednego pacjenta.
Trigger punkt jest małym, nadwrażliwym rejonem z którego impulsy bombardują centralny system nerwowy i stanowią przyczynę rozlanego bólu. Ból jest odczuwalny ilekroć obszar spustowy jest stymulowany przez nadmierne napięcie np.: nacisk, stres, ekstremalne podwyższenie lub obniżenie temperatury albo też ruch, który rozciąga struktury zawierające obszar spustowy.
„Wyładowaniom” o wspólnej intensywności rozchodzącym się z obszaru spustowego może towarzyszyć uczucie ucisku, duszności, pieczenia, oraz inne autonomiczne efekty związane z daną strefą bólową.
Obszar spustowy w konkretnym miejscu powoduje podobne rozchodzenie się omawianego bólu u różnych osób.
Ta stałość wzorca wskazuje na ustalone „ścieżki” anatomiczne.
Ten fakt umożliwia użycie znanego wzorca odniesień do umiejscowienia „uderzeniowego źródła bólu”. Cykl bólowy można przerwać zastosowanie miejscowych procedur blokujących jak: nakłuwanie punktów spustowych, poddawanie ich naciskowi oraz spryskiwanie skóry wokół nich chlorkiem etylu.
Nerwice wegetatywne nie należą do chorób ciężkich, lecz są dolegliwością nawracającą i dokuczliwą. Nie leczona lub źle leczona doprowadza często do bardzo poważnych zaburzeń ogólnoustrojowych.
Dochodzi do nadmiernego napięcia ośrodków wegetatywnych, a ich czynność odruchowa staje się bezładne.
Stan ten nazywany jest rozkojarzeniem korowo – podkorowym lub ze względu na powstające zaburzenia narządów wegetatywnych, rozkojarzeniem korowo – trzewnym.
Przyczyny zaburzeń
Zaburzenia te powstają najczęściej na podłożu konstytucjonalnym wskutek silnych bodźców psychicznych. Są zatem często psychogenne.
Pacjent i objawy
W oparciu o rozpoznanie kliniczne i przeprowadzone badania fizykalne w wyniku których nie wykazano zmian chorobowych, podjęłam się leczenia pacjenta z Dg: neurosis vegetative.
Pacjent lat 45. Choroba ujawniła się w 6 miesięcy po śmierci żony (śmierć na skutek choroby nowotworowej o bardzo szybkim przebiegu). Prawdopodobnie reakcja stresowa wyzwoliła nieprzyjemne stany emocjonalne i szkodliwe następstwa dla ustroju. W wywiadzie twierdził, że wcześniej (tzn. przed chorobą żony) nie odczuwał żadnych dolegliwości.
Głównym objawem pacjenta była przeczulica skórna w formie pieczenia okolicy mostka, obojczyków, sutków, uczucie „pełności” pod pachami, duszności o różnym nasileniu z bólem ściskającym w krtani, duża potliwość. Ból, zwłaszcza uczucie pieczenia zmniejszył się po zdjęciu koszulki bawełnianej przez pacjenta. Po włożeniu koszulki znowu pojawiły się dokuczliwe w/w objawy.
Program leczenia
Wykorzystałam to zjawisko, jako test kontrolny w moim postępowaniu terapeutycznym. W wyniku badania stwierdziłam napięcie i obrzęk tkanki podskórnej, szczególnie w rejonie klatki piersiowej i obręczy barkowej. Wzmożone napięcie mięśniowe całego ciała, podrażnienie trigger punktów w obrębie klatki piersiowej (szczególnie mostka i obojczyków) oraz przykurcz mm. piersiowych większych dźwigaczy łopatek i prostowników: głowy i karku.
Program leczenia obejmował sześć seansów terapeutycznych. Pierwsze trzy w odstępach tygodniowych, następne trzy w odstępach trzy tygodniowych.
W każdym przypadku testem kontrolnym było zdjęcie i nałożenie koszulki przez pacjenta i jego ocena po wykonaniu zabiegu.
Pierwszy seans terapeutyczny
W trakcie pierwszego seansu wykonałam następujące zabiegi:
1. I – r dla m. Sternalic
2. I – r dla mm. pektoralis major dex and sin.
3. Uciskanie trigger punktów dla mm. serratus anterior dex and sin.
4. Nauka ruchu biernego całego ciała
5. Instr. ćwiczeń – relax. poizometryczna mm. piersiowych większych dźwigaczy łopatek
6. Trening autogenny Schultza – (kaseta)
W teście kontrolnym pacjent ocenił skuteczność zabiegu na 50%.
Drugi seans terapeutyczny
Dolegliwości utrzymywały się na poziomie 50% w stosunku do pierwszej wizyty. Zabiegi:
1. I – r mm. pektoralis minor dex and sin.
2. I – r dla mm. pektoralis major dex and sin.
3. Uciskanie trigger punktów mm. pektoralis major dex and sin.
W teście kontrolnym pacjent ocenił skuteczność zabiegu na 25%.
Trzeci seans terapeutyczny
Dolegliwości utrzymują się na poziomie 25% w stosunku do pierwszej wizyty. Zabiegi:
1. I – r ligg. sternoclaviculare anterius dex and sin.
2. I – r ligg. costoxiphoidea
3. I – r mm. pektoralis
W teście kontrolnym pacjent ocenił skuteczność zabiegu na 10%.
Czwarty seans terapeutyczny
Dolegliwości utrzymują się na poziomie 10% w stosunku do pierwszej wizyty. Wrażliwość utrzymuje się tylko po lewej stronie, szczególnie ból i pieczenie sutka lewego. Zabiegi:
1. I – r pektoralis sin
2. I – r ligg. sternoclaviculare antrinus sin.
3. „psia skóra” klatki piersiowej
W teście kontrolnym pacjent ocenił skuteczność zabiegu na 0%.
Piąty seans terapeutyczny
Dolegliwości utrzymują się od ostatniej wizyty na tym samym poziomie tj. 10% dolegliwości w stosunku do pierwszej wizyty. Zabiegi:
W związku z wykonaniem wielu igłoterapii, zmieniłam rodzaj czynnika blokującego punkty spustowe na chlorek etylu.
Zabiegi wykonałam wg procedury:
- pojemnik w odległości około 60 cm
- spryskuj od punktu spustowego, po czym spryskaj strefę przylegającą
- spryskuj pod kątem ostrym
- spryskuj w jednym kierunku, powolnym „zamiatającym” ruchem
- utrzymuj rytm paru sekund – spryskuj – przerwa
- jeśli ból narasta wydłuż przerwy
- nie zamrażaj skóry
- rozciągnij mm. delikatnymi ruchami – zrelaksuj
- kontynuuj dopóki ból nie zniknie, a wrażliwość w punkcie spustowym i jego obszarze nie maleje
- zaprzestań jeżeli po 5 sek. nie zauważysz efektów
Po wykonanym zabiegu, w teście kontrolnym pacjent ocenił wykonany zabieg na (+). Wszelkie dolegliwości bólowe, pieczenie, uczucie duszności ustąpiły. Pozostało niewielkie uczucie lęku, co do trwałości uzyskanego efektu.
Zaleciłam pacjentowi do autoterapii:
1) Nadal nauka ruchu biernego całego ciała
2) Relax. poizometryczna mm. piersiowych większych, dźwigaczy łopatek, prostowników głowy i szyi
3) Trening autogenny wg Schultza – (kaseta)
Szósty seans - Wynik pracy
Pacjent zgłosił się bez dolegliwości z dużym ładunkiem optymizmu do życia. Zaakceptował swoją nową sytuację rodzinną.
W porozumieniu z lekarzem prowadzącym w trakcie postępowania terapeutycznego pacjent nie zażywał żadnych leków.
Artykuł stanowi próbę odpowiedzi, czy leczenie nerwic wegetatywnych wg zaproponowanego programu może być jedną z metod wyboru.
